Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

wtorek, 15 września 2015

Frytki z batatów

Bataty czyli słodkie ziemniaki to wspaniała alternatywa dla tradycyjnych ziemniaków. Mają delikatny smak i mnóstwo składników odżywczych. Zawierają wapń, fosfor, potas, sód, magnez, siarkę, chlor, żelazo, jod, a także niewielkie ilości manganu, miedzi, molibdenu i selenu. Posiadają również witaminy z grupy B (zwłaszcza witaminę B6), witaminę C, kwas foliowy i witaminę E. Ponadto czerwona odmiana batatów to doskonałe źródło likopenu, który zmniejsza ryzyko rozwoju chorób serca i niektórych nowotworów. Z kolei fioletowe zawierają antocyjany - silne przeciwutleniacze. Odmiany o żółtym miąższu są skarbnicą karotenoidów w tym luteiny, która poprawia kondycję naszego wzroku. 


Bataty można wykorzystać na wiele sposobów. Moim ulubionym są frytki z piekarnika. Z racji tego, że są naturalnie słodkie, pasują do nich wszystkie pikantne przyprawy (np. chili, pieprz Cayenne), a także sól, pieprz, czerwona papryka, czosnek, tymianek i oregano.  

Składniki na 1 osobę:
  • 2-3 bataty
  • 2 łyżeczki oliwy
  • dowolne przyprawy (ja użyłam słodkiej papryki, chili i suszonego tymianku)

Wykonanie:
Bataty obieramy, kroimy w paski i układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Oliwę mieszamy z przyprawami i spryskujemy nią nasze ziemniaki (możemy użyć do tego silikonowego pędzelka). Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni i pieczemy w nim frytki przez ok. 30-40 min (w zależności od tego jak grube mamy kawałki). 





Zapraszam również na mój profil na instagramie!

środa, 9 września 2015

Ujemny bilans kaloryczny - jedz i trać kalorie!

Słyszeliście o czymś takim jak „ujemne kalorie”? W Internecie roi się od doniesień na temat tego zjawiska. To optymistyczne stwierdzenie jest nieco przesadzone, ponieważ każdy produkt (oprócz wody) posiada swój bagaż kalorii. Jednak w przypadku niektórych warzyw i owoców, po ich strawieniu możemy uzyskać ujemny bilans kaloryczny, co w rezultacie przekłada się na utratę kalorii. Jak wygląda ten proces? Zapraszam do lektury J


Pojęcie „ujemnych kalorii" odnosi się do produktów, których trawienie i przetwarzanie przez organizm wymaga znacznie więcej kalorii niż one same dostarczają. Mowa tu o warzywach i owocach z wysoką zawartością błonnika, których wartość energetyczna jest znaczne niższa od tej, którą potrzebujemy. Na przykład na strawienie 100 g selera, który dostarcza tylko 8 kcal, organizm zużywa ok. 100 kcal. W związku z tym ujemny deficyt energetyczny wynosi ok. 92 kcal, który organizm musi wyrównać, pobierając energię z tkanki tłuszczowej. Dlaczego to właśnie błonnik tak działa? Ponieważ jest nieprzyswajalny przez organizm. Zanim jednak zostanie usunięty, robi nam wiele dobrego. Korzystnie wpływa i reguluje metabolizm, oczyszcza z toksyn, ułatwia trawienie, chroni układ pokarmowy przed różnymi chorobami.

„Ujemne kalorie" znajdują się głównie w zielonych warzywach, takich jak seler naciowy, sałata, szpinak, zielona fasolka, groszek cukrowy, kapusta, jarmuż, brokuły. Występują również w burakach, kalafiorze i marchewce. Warzywa te powinny być  spożywane na surowo lub gotowane na półtwardo - najlepiej na parze. Z owoców bez obaw możemy sięgać po żurawinę, owoce cytrusowe (cytryna, grejpfrut), jabłka, jagody, maliny, truskawki, poziomki. Ujemny bilans energetyczny wywołują także potrawy serwowane na zimno. Mowa tu o chłodnikach czy koktajlach owocowych. Dzieje się tak, ponieważ nasz organizm najpierw musi ogrzać spożywany pokarm, a dopiero potem go strawić. Wykorzystuje więc przy tym więcej energii.

Powyższe produkty idealnie nadają się na kolację, ponieważ wieczorem nie potrzebujemy aż tak dużej dawki kalorii, jak w przypadku śniadania czy obiadu. Możemy przygotować z nich różnego rodzaju sałatki, będące idealnym zwieńczeniem naszego całkiem zdrowego dnia J. 


Zapraszam również na mój profil na instagramie!

czwartek, 3 września 2015

Tarta z jeżynami na razowym spodzie

Koniec lata zbliża się nieuchronnie. Czuję to, ponieważ coraz częściej kończę dzień z kubkiem gorącej herbaty z sokiem truskawkowym. Podświadomie sięgam po letnie przetwory, aby jak najdłużej cieszyć się tą najpiękniejszą porą roku. Mimo wszystko lubię końcówkę lata, bo przynosi nam wspaniałe owoce - jeżyny. O ich bogatych właściwościach możecie przeczytać TUTAJ, a dziś zapraszam Was na pyszną i nieskomplikowaną tartę z tymi owocami.


niedziela, 30 sierpnia 2015

Dlaczego powinniśmy jeść jeżyny?

Jeżyny zwane inaczej ożyną lub ostrężyną (chociaż ja nazywam ją czernicą) to jedne z najstarszych owoców świata o wspaniałych właściwościach leczniczych i odchudzających. W tradycyjnej medycynie ludowej na ich bazie wytwarzano sok, który służył do zwalczania przeziębień i drobnych infekcji . Z kolei napar z liści stosowano przeciw biegunce, a wywar przy stanach gorączkowych i grypie. Współcześnie znamy znacznie więcej wykorzystań tych wspaniałych owoców. Zobaczcie sami!



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Wieloziarnisty czy pełnoziarnisty? Jaki chleb wybrać w sklepie?

Ciemne pieczywo kojarzy nam się z czymś zdrowym. Pełne ziarno, wiele składników mineralnych, dłuższa sytość, błonnik, mniej kalorii…. Niestety fakt ten wykorzystują producenci i oszukują nas na każdym kroku. Aby mieć pewność jaki chleb kupujemy, powinniśmy czytać etykiety, ponieważ często okazuje się, że ciemne pieczywo to wyrób ze zwykłej maki pszennej zabarwiony karmelem z dodatkiem syropu glukozowo – fruktozowego. Taki chleb robiony jest ze specjalnej masy, którą przechowuje się w chłodni nawet kilka miesięcy. Informacji szukajmy więc na etykietach. Jeśli na pierwszym miejscu występuje mąka pszenna to nawet najpiękniejszy brązowy kolor nie uratuje tego produktu. Bowiem im brzydszy kolor chleba - tym lepiej. Prawdziwy ciemny wypiek z mąki pełnoziarnistej ma kolor szaro-brązowy, natomiast chleb pszenny barwiony karmelem czy innymi barwnikami spożywczymi będzie miał bardziej czekoladowy odcień.